![]() |
kategoria: kocięta | ||||
CERRUTI
Cerruti umarła 9 listopada 2007 r., o trzeciej w nocy. Maleńka kruszynka, którą dopiero przed chwilą uciekła przed straszną śmiercią z głodu. Zamurowana w piwnicy płakała tak długo, aż ktoś ją usłyszał. Wydawało się, że wygrała i teraz przed nią wszystko, co dobre w kocim życiu. W domu wolontariuszki w końcu poczuła, ze komuś na niej zależy, że ktoś o nią walczy. Teraz przegraliśmy walkę o jej życie. Mimo całodobowej opieki, jaką zapewniła jej wolontariuszka, nie udało się. Wygrał straszny wirus - panleukopenia. Cerruti czekała na dom pod netową opieką bez44 - dziękujemy! Rock, Jazzik, Madras i Euforia cały czas walczą o życie...
Cerruti to siostra Florencji. Przyjęliśmy je 24 października 2007 r. Zamurowana żywcem w piwnicy - kociaki zostały wydobyte z niej i uratowane w ostatniej chwili przed śmiercią głodową. Na razie jest nieśmiała, nie szuka kontaktu z człowiekiem (wcale jej się nie dziwimy). Nie ma jeszcze odwagi, by bawić się z innymi kociakami, ale chętnie się do nich przytula. Jest chudziutka i musi swoje nadrobić. Kiedy już nadrobi i nabierze zaufania do człowieka, będzie wspaniałym, przepięknym kotem. Korzysta z kuwety.
Cerruti umarła 9 listopada 2007 r., o trzeciej w nocy. Maleńka kruszynka, którą dopiero przed chwilą uciekła przed straszną śmiercią z głodu. Zamurowana w piwnicy płakała tak długo, aż ktoś ją usłyszał. Wydawało się, że wygrała i teraz przed nią wszystko, co dobre w kocim życiu. W domu wolontariuszki w końcu poczuła, ze komuś na niej zależy, że ktoś o nią walczy. Teraz przegraliśmy walkę o jej życie. Mimo całodobowej opieki, jaką zapewniła jej wolontariuszka, nie udało się. Wygrał straszny wirus - panleukopenia. Cerruti czekała na dom pod netową opieką bez44 - dziękujemy! Rock, Jazzik, Madras i Euforia cały czas walczą o życie...
Cerruti to siostra Florencji. Przyjęliśmy je 24 października 2007 r. Zamurowana żywcem w piwnicy - kociaki zostały wydobyte z niej i uratowane w ostatniej chwili przed śmiercią głodową. Na razie jest nieśmiała, nie szuka kontaktu z człowiekiem (wcale jej się nie dziwimy). Nie ma jeszcze odwagi, by bawić się z innymi kociakami, ale chętnie się do nich przytula. Jest chudziutka i musi swoje nadrobić. Kiedy już nadrobi i nabierze zaufania do człowieka, będzie wspaniałym, przepięknym kotem. Korzysta z kuwety.
tak




