![]() |
kategoria: kocięta | ||||
SOPRANEK
Sopranek błąkał się bezradnie. Brudny, chudziutki... próbował prosić ludzi o pomoc, wciskał się na klatkę schodową. Szukał pomocy ze wszystkich malutkich kocich sił. W ten sposób 20 marca 2008 r. trafił do nas.
W momencie przyjęcia oszacowaliśmy jego wiek na ok. 4-5 miesięcy. Przeszedł już pierwsze odrobaczenie. Sopranek to wulkan energii, gotowy do zabaw 24 godziny na dobę. Towarzystwo innych kotów jest dla niego wprost stworzone, psy są równie fajne, a ludzi po prostu kocha i na ich widok (ale tylko rano) mruczy bardzo głośno. Kiedy jest głodny nie da się o tym nie usłyszeć - śpiewa wtedy... arie. I stąd jego imię.:) "Pracujemy" jeszcze nad tym, by kupę zostawiał w kuwetce, a nie obok ;) 7.04.2008 Sopran znalazł dom.
Sopranek błąkał się bezradnie. Brudny, chudziutki... próbował prosić ludzi o pomoc, wciskał się na klatkę schodową. Szukał pomocy ze wszystkich malutkich kocich sił. W ten sposób 20 marca 2008 r. trafił do nas.
W momencie przyjęcia oszacowaliśmy jego wiek na ok. 4-5 miesięcy. Przeszedł już pierwsze odrobaczenie. Sopranek to wulkan energii, gotowy do zabaw 24 godziny na dobę. Towarzystwo innych kotów jest dla niego wprost stworzone, psy są równie fajne, a ludzi po prostu kocha i na ich widok (ale tylko rano) mruczy bardzo głośno. Kiedy jest głodny nie da się o tym nie usłyszeć - śpiewa wtedy... arie. I stąd jego imię.:) "Pracujemy" jeszcze nad tym, by kupę zostawiał w kuwetce, a nie obok ;) 7.04.2008 Sopran znalazł dom.
tak




