![]() |
kategoria: kocięta | ||||
VELVET
Velvet od 9 marca 2008 r. jest już w swoim Domu!:) Jej Opiekunka ma doświadczenie w opiece nad zwierzętami. Przyjechała po nią bez wahania, zdecydowana, że Velvet to właśnie ten kot, którego szuka. Przed adopcją zdążyliśmy odrobaczyć i wykastrować koteczkę, jej szczepieniem zajmie się już nowa Opiekunka, kiedy kotka się zaaklimatyzuje po przeprowadzce. To wspaniale, że ta cudna kicia nie musiała czekać długo na swoją szansę! Velvet czekała na swoją szansę pod netową opieką Wacki - dziękujemy!:)
Velvet - jest ok. 6 miesięczną kicią. Została znaleziona 23 lutego 2008 r. przez wolontariuszkę pod jednym z bloków. Ma piękne futerko (co widać na fotce). Uwielbia się tulić, głośno mruczy i jest straszną przylepą Na razie wykazuje MAŁY dystans do innych kotów, ale nie próbuje się z nimi bić czy rywalizować. Jeszcze nie lubi psa Bardzo lubi się bawić W pełni kuwetkowa i domowa kicia. Nie próbuje uciekać z domu, jest bardzo grzeczna. Na mięsko rzuca się niczym wygłodniały wilk. Została odrobaczona (żaden kot nie pozwolił podać sobie tak łatwo tabletki;)), czeka ją oczywiście sterylizacja i szczepienia. Szuka domu, rzecz jasna.
Velvet od 9 marca 2008 r. jest już w swoim Domu!:) Jej Opiekunka ma doświadczenie w opiece nad zwierzętami. Przyjechała po nią bez wahania, zdecydowana, że Velvet to właśnie ten kot, którego szuka. Przed adopcją zdążyliśmy odrobaczyć i wykastrować koteczkę, jej szczepieniem zajmie się już nowa Opiekunka, kiedy kotka się zaaklimatyzuje po przeprowadzce. To wspaniale, że ta cudna kicia nie musiała czekać długo na swoją szansę! Velvet czekała na swoją szansę pod netową opieką Wacki - dziękujemy!:)
Velvet - jest ok. 6 miesięczną kicią. Została znaleziona 23 lutego 2008 r. przez wolontariuszkę pod jednym z bloków. Ma piękne futerko (co widać na fotce). Uwielbia się tulić, głośno mruczy i jest straszną przylepą Na razie wykazuje MAŁY dystans do innych kotów, ale nie próbuje się z nimi bić czy rywalizować. Jeszcze nie lubi psa Bardzo lubi się bawić W pełni kuwetkowa i domowa kicia. Nie próbuje uciekać z domu, jest bardzo grzeczna. Na mięsko rzuca się niczym wygłodniały wilk. Została odrobaczona (żaden kot nie pozwolił podać sobie tak łatwo tabletki;)), czeka ją oczywiście sterylizacja i szczepienia. Szuka domu, rzecz jasna.
tak




