![]() |
kategoria: kocięta | ||||
FRANEK
Franek, potrącony w styczniu przez samochód, wracał do zdrowia z każdym dniem, dzięki bardzo troskliwej opiece, jaką zapewniły mu wolontariuszki. Ma olbrzymią wolę życia i każdego dnia było widać poprawę – najpierw zaczął czuć łapki, potem zaczął kontrolować wypróżnianie i podnosić się. Potem zaczęły się pierwsze spacery:) Wtedy już wiedzieliśmy, że Franek wygrał walkę o życie. W swoim tymczasowym domu zaprzyjaźnił się z Eklerką. 30 stycznia był dla tej pary przyjaciół wspaniałym dniem. Franek i Eklerka znaleźli dom, wspólny! O niczym innym nie mogliśmy marzyć. Nowa Opiekunka kociaków wzięła dla nich, by móc poświęcić im jak najwięcej czasu w pierwszych dniach, urlop:) Koty zaaklimatyzowały się błyskawicznie. Franek czekał na adopcję pod netową opieką Batki. Dziękujemy!:)
Franek został potrącony przez samochód 13 stycznia 2008 r., na jednej z tarnogórskich ulic. Kierowca - człowiek bez serca, odjechał, nie udzielając kotu pomocy. Tego samego dnia trafił do CK. Trwa jego walka o życie. Podejrzenia są dwa: albo rdzeń kręgowy jest przerwany i w tym wypadku rokowania są bardzo złe, albo w skutek urazu nastąpił obrzęk rdzenia i tutaj decydujące są najbliższe dni i to, czy nastąpi jakaś reakcja na podane leki. Franek to młody, około 5-miesięczny, czarny kocurek. To jego atut. Trzymajcie kciuki.
Franek, potrącony w styczniu przez samochód, wracał do zdrowia z każdym dniem, dzięki bardzo troskliwej opiece, jaką zapewniły mu wolontariuszki. Ma olbrzymią wolę życia i każdego dnia było widać poprawę – najpierw zaczął czuć łapki, potem zaczął kontrolować wypróżnianie i podnosić się. Potem zaczęły się pierwsze spacery:) Wtedy już wiedzieliśmy, że Franek wygrał walkę o życie. W swoim tymczasowym domu zaprzyjaźnił się z Eklerką. 30 stycznia był dla tej pary przyjaciół wspaniałym dniem. Franek i Eklerka znaleźli dom, wspólny! O niczym innym nie mogliśmy marzyć. Nowa Opiekunka kociaków wzięła dla nich, by móc poświęcić im jak najwięcej czasu w pierwszych dniach, urlop:) Koty zaaklimatyzowały się błyskawicznie. Franek czekał na adopcję pod netową opieką Batki. Dziękujemy!:)
Franek został potrącony przez samochód 13 stycznia 2008 r., na jednej z tarnogórskich ulic. Kierowca - człowiek bez serca, odjechał, nie udzielając kotu pomocy. Tego samego dnia trafił do CK. Trwa jego walka o życie. Podejrzenia są dwa: albo rdzeń kręgowy jest przerwany i w tym wypadku rokowania są bardzo złe, albo w skutek urazu nastąpił obrzęk rdzenia i tutaj decydujące są najbliższe dni i to, czy nastąpi jakaś reakcja na podane leki. Franek to młody, około 5-miesięczny, czarny kocurek. To jego atut. Trzymajcie kciuki.
tak




